• Listopad 7, 2019

Wielokrotnie podkreślamy, że chrzescijanin powinien być człowiekiem rzetelnym i uczciwym. Na tym tle przypowieść o nieuczciwym rządcy może nas wprawić w osłupienie. Sprawia bowiem wrażenie, że nieuczciwosć stanowi w Ewangelii przykład do naśladowania. Tymczasem trzeba zauważyć, że w zakończeniu przypowieści pojawia się motyw przyjaźni. To więź z Bogiem i ludźmi, miłość i przyjaźń są warunkiem przyjęcia do wiecznych przybytków. A więc ta dziwna przypowieść nie wzywa do nieuczciwości, tylko do nawiązywania przyjaźni.

Ks. Jan Konarski, „Oremus”; listopad 2009, s. 35