Światowe Dni Młodzieży w Panamie dobiegły końca. Było to 34 z kolei spotkanie młodych z Ojcem Świętym, przeżywane pod hasłem „Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”.

Już na samym początku Papież podkreślił wartość wspólnoty. Wspólnoty wyznającej razem Jezusa Chrystusa. Franciszek zaznaczył, że pomimo dzielących nas kultur, kilometrów czy przeżytych historii, pomimo tego, że się różnimy, jest Bóg, który jednoczy nas we wspólnej drodze ku Niemu – ku wspólnemu marzeniu, którym jest Jezus. Dzięki Niemu stajemy się braćmi i siostrami zdolnymi znaleźć się ponad podziałami, zaprzeczać im i jednoczyć się dzięki miłości. Ojciec Święty przytoczył również słowa swojego poprzednika Benedykta XVI, który powiedział, że „prawdziwa miłość nie znosi słusznych różnic, ale łączy je harmonijnie w wyższą jedność”.

Franciszek zachęcał młodych, aby stawali się budowniczymi mostów – by łączyć, a nie dzielić. Nie możemy budować murów. Nie możemy ulegać diabłu, którego cieszą podziały i kłótnie. To miłość Boża nas jednoczy. Miłość, która się nie narzuca i nie przytłacza, która leczy i uwzniośla. Papież wzywał do dzielenia się tą miłością – miłością, która jest służbą. Przykładem takiej miłości ukazanej w służbie jest Maryja.

W czasie Drogi Krzyżowej Ojciec Święty zwrócił uwagę na dużą znieczulicę społeczeństwa naszych czasów, na rosnący konsumpcjonizm i ignorancję. Jak często odwracamy wzrok widząc cierpienie drugiego człowieka? Trwanie przy bliźnim w sukcesach i radościach za to wychodzi nam znakomicie. A Jezus na krzyżu przyrównał się do tych cierpiących… Maryja stała pod krzyżem do końca, towarzysząc cierpieniu swojego Syna, wspierając go. Powinniśmy tak jak Maryja nauczyć się „stać” obok krzyża z sercem, które rozumie czym jest miłosierdzie.

Podczas wieczornego czuwania z młodymi słowem, na którym skupił się Papież było „tak”. To samo „tak”, którego Bóg użył na początku stworzenia. „Tak”, które On jako pierwszy wypowiedział w odniesieniu do naszego życia. W końcu to głębokie „tak”, które wypowiedziała Maryja – silna, młoda kobieta – aniołowi jako chęć służby Bogu. „Tak” wypowiedziane Panu jest znakiem odwagi – przyjęciem wszystkiego z zaufaniem i miłością. Wszystkiego fantastycznego i doskonałego, ale również tego co takie nie jest, co jest sprzeczne i nie ma sensu. Jezus właśnie takich nas przyjmuje i takich nas kocha. Kocha nas i zbawia.

W trakcie homilii wygłoszonej w czasie Mszy świętej posłania Franciszek wzywał do wzięcia udziału w Jezusowym TERAZ. Abyśmy głosili Boga teraz. Abyśmy realizowali Boży plan teraz. Nie czekali na idealny moment, na lepsze jutro. Jesteśmy wezwani w tym momencie, w TEJ chwili. Młodość nie jest poczekalnią, a nasza misja głoszenia Chrystusa i budowania jutra, realizacji marzeń nie zaczyna się w przyszłości. Ona zaczyna się w tym momencie. „Nie jesteście przyszłością, lecz Bożym teraz” – tymi słowami zwracał się Papież do młodych. Musimy zrealizować Boże marzenie o naszym życiu. Niech to stanie się naszą misją, którą pokochamy. Już teraz musimy otworzyć nasze serca, aby nie zabrakło w nas miłości. Bo bez miłości nie mamy nic.

Nie sposób w kilku słowach ująć bogactwo nauk Ojca Świętego Franciszka, który podejmował tematy nieustannie aktualne. Tematy, które aktualne i ważne są nie tylko dla młodzieży.
Do panamskich nauk Franciszka warto wracać i przypominać je sobie. Niech one będą początkiem przygotowań do 35. Światowych Dni Młodzieży w Portugalii.

tekst: Zuzanna Pawliczek
zdjęcia: Karolina Błażejczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *