“Oto nadchodzą dni – wyrocznia Pana – kiedy wypełnię pomyślną zapowiedź, jaką obwieściłem domowi izraelskiemu i domowi judzkiemu. W owych dniach i w owym czasie wzbudzę Dawidowi potomstwo sprawiedliwe; będzie wymierzać prawo
i sprawiedliwość na ziemi. ” Jr 33, 14-15

Rozpoczął się czas adwentu. Oczekiwanie na przyjście Pana Jezusa, zarówno tego ostatecznego jak i tego w Betlejemskiej grocie. Warto czuwać i oczekiwać na Jego przyjście. Czuwać to znaczy nie spać i być ciągle gotowym, bo tylko czuwając możemy dobrze widzieć i reagować na to, co wokół nas się dzieje. Czuwając nie przeoczymy chwili, w której Pan przyjdzie,ale będziemy
w stanie wstać i pójść tam, gdzie On nas chce poprowadzić. Nasze serca niech będą całkowicie otwarte, ponieważ Chrystus naprawdę przychodzi do każdego z nas! Warto dobrze się przygotować.

Można skupić czy zatrzymać się tylko na znakach i symbolach, które nam w tym czasie mają towarzyszyć, a zapomnieć o jeszcze ważniejszym wymiarze duchowym.  Można zachwycić się całą oprawą Adwentu, jego atmosferą, ale nie zrobić kroku
w przód i zatrzymać się jedynie na tym, co zewnętrzne, nie zwracając swoich oczu na Boga, na którego przyjście przecież czekamy. Często w całym pośpiechu brakuje nam czasu na zrozumienie faktu, dlaczego znowu w tym roku warto dobrze się przygotowywać do Bożego Narodzenia. W tym czasie warto uświadomić sobie, że
w Betlejem rodzi się dziecko, które jest nie tylko człowiekiem, ale i równocześnie Bogiem.

Adwent niech będzie dla nas okresem oczekiwania w ciszy i przygotowania. Kojarzy się nam z Kalendarzem adwentowym, wieńcem,roratami. Te skojarzenia są bardzo trafne, lecz czy naprawdę warto skupiać się tylko na tym? To tylko rzeczy i znaki, które mają pomóc nam w owocnym przeżyciu tego czasu.
Wyciszmy się więc i skupmy na tej wielkiej tajemnicy.

Małgorzata Tam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *